Pozyskiwanie wody metodą worka transpiracyjnego

Transpiracja jest procesem parowania wody z nadziemnych części roślin, głównie z liści. Ma to na celu schłodzenie rośliny przy wysokich temperaturach (tak jak proces pocenia się u człowieka).
 
Pozyskanie wody polega na nałożeniu foliowego worka na gałąź, przy jednoczesnym umieszczeniu w środku jak największej ilości liści. Na dnie należy pozostawić trochę miejsca na gromadzącą się wodę, a także uszczelnić worek, zaciskając go na wejściu np. linką.
 
Roślina, z której pozyskuje się wodę, nie może być trująca!
 
Transpiracja związana jest m.in. z wilgotnością, temperaturą i aktywnością słoneczną. Najefektywniejsza jest w południe, a o zmierzchu zanika. Dlatego warto zwracać uwagę na porę dnia, ekspozycję na słońce, a przezroczystość worka będzie dodatkowym atutem.
 
W teście użyłem 8 torebek strunowych każda o pojemności 3 litrów. Torebki i suwaki były na tyle mocne, że mogłem wystarczająco szczelnie zasunąć je na łodygach, a wygoda i szybkość jest o wiele większa niż przy wiązaniu 8 supłów.
 
Czas testu to 2 godziny w pełnym nasłonecznieniu (36°C), od 11:30 do 13:30, na podmokłym terenie. Wynik testu to zebranie około 125 ml wody przy łącznej pojemności worków 24 litry.
 
Nie jest to efekt zadowalający, ale w upalny dzień, przy początkach odwodnienia organizmu, była to najsmaczniejsza „setka”, jaką wypiłem. W sytuacji survivalowej może być to kilka łyków, które uratują życie.
 
Minusy: odpowiednie warunki pogodowe, posiadanie worka, przy długotrwałej suszy rośliny ograniczają proces transpiracji, długi czas pozyskania wody.
 
Plusy: wodę pozyskaną tą metodą spożywam bez gotowania (drzewo jest filtrem samym w sobie), nie trzeba być obecnym przy pozyskiwaniu wody, można odpocząć w cieniu, zająć się innymi czynnościami i wrócić przed zmierzchem po zebraną wodę.
 
W tej próbie dałem sobie tylko 2 godziny na pozyskanie wody metodą transpiracji.
Gdy mam większe worki i wystawiam je na cały dzień, uzyskuję lepszy efekt. Z uwagi na efektywność, metoda worka transpiracyjnego jest dla mnie metodą tylko wspomagającą, ale warto ją znać.
 
 
Przewijanie do góry